Polska mniejszość na Białorusi

Polska mniejszość na Białorusi

Postby dariusz kosiur » Tue Feb 23, 2010 8:59 pm

Oświadczenie
Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej
złożone na ręce
Ambasadora Nadzwyczajnego i Pełnomocnego Republiki Białoruś w Rzeczpospolitej Polskiej
Pana Wikora Gajsionka


Rzeczpospolita Polska i Republika Białoruś jako leżące w sercu Europy, sąsiadujące z sobą państwa mają wszelkie dane ku temu, aby stać się przykładem współpracy suwerennych państw i wzajemnie szanujących się narodów.
Sprzyja temu naturalna, etniczna bliskość Polaków i Białorusinów mających słowiański rodowód, jak także historyczna i kulturowa bliskość obu narodów, które nigdy nie stawały wobec siebie na wrogich pozycjach, a przeciwnie - wzajemnie przenikały się, oddając najlepszych synów i córki ojczystych ziem i kultur, w służbę międzynarodowej, pokojowej koegzystencji.

Za swą narodowościową i kulturową bliskość Polacy i Białorusini płacili nieraz najwyższą cenę, cenę życia milionów ludzkich ofiar w trakcie wojennych przemarszów armii z zachodu na wschód i ze wschodu na zachód - poddanych rozkazom różnych urojonych , imperialnych władców , „wodzów ludzkości”, krzewicieli postępu, kulturowej, bądź rasowej „wyższości”.
Polacy i Białorusini tracili wielokrotnie materialny dorobek pokoleń i wielokrotnie żmudnie go odbudowywali, gdy tymczasem najeźdźcy i okupanci lub ich mocodawcy - bogacili się.
Niezniszczalne jednak pozostawały i pozostają : honor i godność obu narodów, szacunek dla grobów ojców, życzliwość dla gości oraz umiłowanie niezawisłego stanowienia o sobie.

W wyniku historycznych wydarzeń w granicach Rzeczpospolitej Polskiej zamieszkuje stosunkowo niewielka liczba obywateli polskich narodowości białoruskiej, a na terenie Republiki Białoruś znacznie liczniejsza rzesza obywateli białoruskich narodowości polskiej. Każda z tych mniejszości narodowościowych ma niczym nieskrępowaną możliwość realizacji swoich celów społeczno-kulturowych oraz zagwarantowaną wolność religijną i wolność przekonań. Mniejszości te mają także możliwość swobodnego powoływania organizacji na różnych polach aktywności publicznej. Oczywistym jest, że te organizacje winny szanować porządek prawny danego państwa oraz nie podważać swym programem i działalnością ustrojowo-prawnych kompetencji instytucji danego kraju oraz politycznych pryncypiów rządów, jeśli te popierane są wolą suwerena, czyli narodu.

W kontekście powyższych stwierdzeń musi zdumiewać nagłaśnianie działania tzw. Związku Polaków na Białorusi, któremu przewodniczy pani Andżelika Borys. Musi zdumiewać i zastanawiać próba nadania tej organizacji etosu prześladowania i dyskryminacji w sytuacji, gdy funkcjonuje , zachowując swoją kilkudziesięcioletnią ciągłość organizacyjno- programową, Związek Polaków na Białorusi, posiadający od 12 września 2009r. legalnie i demokratycznie wybrane władze z panem prezesem Stanisławem Siemaszko na czele.
Angażowanie najwyższych instytucji ustrojowych państwa polskiego – Sejmu, Senatu, prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej oraz rządu w popieranie awanturniczej organizacji, określającej się Związkiem Polaków, gdy wielu jej liderów nie jest nawet narodowości polskiej, zakrawa na prowokacje polityczną.
Nie dodaje to powagi wymienionym instytucjom polskiego porządku konstytucyjnego. Stawia także uzasadnione pytanie o zasady i procedurę wydawania publicznych środków pochodzących z podatków Polaków na uznaniowe przedsięwzięcia w rodzaju TV BIELSAT, a także łatwość w politycznym poparciu takich przedsięwzięć jak Komitet Pomocy Polakom na Białorusi. Jak żywo nasuwają się na myśl każdemu odpowiedzialnie o Polsce myślącemu obywatelowi wspomnienia z podobnych „kolorowych” kampanii politycznych w rodzaju „ pomarańczowej rewolucji”, których intencje i wymiar polityczny skorygowało realne życie polityczne.
Polacy mają we współczesnym świecie wystarczająco dużo realnych wrogów, aby szukać nowych tam gdzie ich nie ma, czyli na Białorusi.

Państwo polskie nie może być wykorzystywane do sezonowych rozgrywek politycznych przez sezonowych polityków, gdyż jest to skrajnie nieodpowiedzialne i nie dodaje autorytetu oraz powagi międzynarodowej Rzeczpospolitej Polskiej.

Zarząd Stowarzyszenia
Wierni Polsce Suwerennej

Dr Paweł Ziemiński - prezes
Stanisław Baj - wiceprezes
Bohdan Poręba - wiceprezes
Dariusz Kosiur - skarbnik
Tadeusz Dylak - członek zarządu
Andrzej Skorski - członek zarządu

Do wiadomości:
1) Kancelaria Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej
2) Kancelaria Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej
3) Kancelaria Senatu Rzeczpospolitej Polskiej
4) Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Rzeczpospolitej Polskiej
5) Biuro Prasowe Rządu
6) Sekretariat Ministra Spraw Zagranicznych Rzeczpospolitej Polskiej
7) Opinia publiczna

Warszawa, 23 luty 2010r.
Last edited by dariusz kosiur on Wed Feb 24, 2010 10:38 am, edited 1 time in total.
dariusz kosiur
 
Posts: 283
Joined: Sun Nov 25, 2007 12:23 am

Re: Polska mniejszość na Białorusi

Postby DeTe » Tue Feb 23, 2010 9:27 pm

Wiktor Dmuchowski na temat powstalego dzis Komitetu Pomocy Polakom na Bialorusi p. Marka Bućki

Szanowni Państwo,

prosiłbym uprzejmie zwrócić uwagę na ten informacyjny link /jakie grono "twórcze" - same rarytasy - byli pseudodyplomaci, którzy się już skompromitowali na Białorusi przekazująć z ręki do ręki dziesiątki tysięcy dolarów nie wiadomo komu i na co... zwłaszcza ten, który już posmakował za te czyny białoruskiego aresztu - p. Marek Bućko/:
http://wyborcza.pl/1,91446,7584243,Komi ... iorke.html

Komitet ów powstał nie przypadkowo, ponieważ wcześniej grupa Borys była utrzymywana ze środków państwowych - z budżetu państwa polskiego /nielegalnie/. W tej chwili toczą się procesy na Białorusi, w których wyjaśnia się dotychczasowy sposób finansowania działających nielegalnie na terenie Białorusi poszczególnych grup i osób. Sprawa staje się niezręczna dla samorządzącej się w Polsce "elyty politycznej" /pada dziś z różnych stron zbyt dużo zarzutów o finansowym wsparciu, padają podejrzenia o pranie brudnych pieniędzy/, więc tworzy się w postaci tej oto organizacji - Komitetu Pomocy...tzw. przykrywkę, która w przyszłości nie pozwoli /prowadząc grę w dawnym stylu/ na jednoznaczne stwierdzenie źródła pochodzenia dochodów Komitetu. Jeśli padnie zarzut skąd pochodzą pieniądze, odpowiedź będzie jednoznaczna - ze "zbiórki"... czyli akcji społecznych... z "dobrej woli"...

Wiadomo, że poprzednio dobrze wyprane pieniądze już działają na Białorusi...

Tworząc ww. Komitet państwo polskie usankcjonowało tym samym mechanizm dalszego prania dużej ilości pieniędzy, z jedną tylko różnicą - środki finansowe będą teraz pochodziły ze "zbiórki", która może się ciągnąć w nieskończoność /MSW może przedłużać zezwolenia na przeprowadzenie ww. Akcji/.
Ten mechanizm trzeba zablokować!
Gra jest nieczysta, bez jakichkolwiek zasad i prawa, a co najgorsze, posiada znamiona agresji i nienawiści w stosunku do drugiej strony - bezbronnych Polaków na Białorusi z "czarnej listy".
Gorąco proszę Państwa o reakcję i wystąpienie w obronie naszych rodaków, których Rząd RP zdyskwalifikował.


Naród Polski dotkliwie odczuwa obcość władzy, która rządzi się w Polsce w interesie swojej grupy, kosztem Narodu Polskiego. Grupa żydowska borys-gawina realizuje skutecznie tę politykę żydowskiej Warszawy, politykę skierowaną także przeciwko Narodowi Polskiemu na Białorusi. Naród Polski widzi to wszystko, bo dobrze rozpoznaje rzeczywistość i reaguje właściwie. Reaguje, a nie: działa. Bowiem, by działać - naród musi być najpierw zorganizowany. Zadaniem inteligentnych i mądrych ludzi w każdym narodzie jest formowanie swoich rodaków, organizowanie ich w obronie własnych interesów narodowych przed działaniami Zła, różnych osób, wrogich grup i narodów, które chcą podporządkować sobie i zniewolić ukształtowane po chrześcijańsku, dobre po Bożemu narody Europy i Swiata, żeby panować nad nimi w systemie szatańskiego, nowożytnego niewolnictwa, apartheidu, syjonistycznego kryptorasizmu.

Do egzekucji praw i dóbr stawała przed wiekami w Rzeczypospolitej szlachta. Dzisiaj w Polsce szlachty jako niezależnej ekonomicznie grupy społecznej już nie ma; są potomkowie rodzin szlacheckich i jest etos szlachecki, który zamieszkał na dobre w sercach polskiego ludu.

Zapisu umacniania się w Polakach dojrzałego poczucia wspólnoty narodowej dostarcza fragment wspomnień Romana Dmowskiego dotyczący okoliczności organizowania Wojska Polskiego prez Komitet Narodowy Polski w Paryżu: "...przy odwiedzaniu oddziałów naszego wojska, co krok spotykałem Poznańczyków, Pomorzan i Slązaków, i dusza mi się radowała na widok tego tęgiego żywiołu w naszym niewielkim wojsku. Przyczynił mi on, co prawda, trochę kłopotu. Jeżeli ja z nieufnością patrzyłem na Zydów, których nieopatrznie przyjęto do szeregów, i starałem się ich stopniowo usunąć, moi przyjaciele Poznańczycy buntowali się wprost przeciw ich istnieniu i gwałt robili, żeby ich natychmiast wypędzić. Z życia swojej dzielnicy wiedzieli, że wszyscy bez wyjątku Zydzi idą z Niemcami przeciw Polakom, logicznie więc wnioskowali, że Zyd w szeregach polskich może być tylko szpiegiem lub zdrajcą". Roman Dmowski: Polityka polska i odbudowanie państwa, s.39.
http://opozycja.blox.pl/html
http://exclusiv.blox.pl/html/1310721,26 ... tml?456732
Kwestionuj autorytety - myśl samodzielnie!
64,999,987 osób ,które posiadają broń, NIE ZABIŁY WCZORAJ NIKOGO!
User avatar
DeTe
 
Posts: 411
Joined: Mon Jan 19, 2009 10:25 pm
Location: Polska

Re: Polska mniejszość na Białorusi

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Fri Feb 26, 2010 11:27 am

Reżymowy, polski portal kresy24.pl propaguje polityczne mordy!





Euro-cyrk pod nazwą „umęczenie Polaków na Białorusi” trwa nadal. Na rządowym, polskim portalu kresy24.pl przytoczoną na nim wiadomość, że powodem odłożenia w Europarlamencie przyjęcia rezolucji na temat Białorusi, stał się (chwilowy) brak poparcia dla niej ze strony socjalistów i komunistów, jeden z często występujących na tym portalu komentatorów o ksywie „kresowiak”, skomentował w iście banderowski sposób:

„Ta cala UE, to sa sami komunisci, socjalisci i towarzysze partyjni, jednym slowem kolesie towarzysza KGB - bandyty bialoruskiego Lukaszenki i jego polskich zdrajcow na czele z Siemaszko!
Dlaczego AK nie wytlukla tych czerwonych zdrajcow i bandytow z NKWD (KGB) w swym czasie? Bo potrafia tak sprytnie zmieniac na sobie siersc, ze nie rozpoznasz, kto jest kim! Trzeba bylo ich tluc bez zastanowienia sie i przypatrywania sie, to dzisiaj nie mielibysmy problemow! W ten sposob czerwona swolocz na dobre zadomowila w obecnych urzedach UE. Zyscilo sie marzenie komunistow - ze zapanuja w calej Europie!





Otóż dokładnie tydzień temu, administrator portalu kresy24.pl. pan Marek Bućko z MSZ, formalnie zablokował dostęp do „swojego” portalu z używanego przez mnie komputera, tak iż kolejne rewelacje na kresy24.pl muszę czytać przy pomocy innych podłączeń do internetu. Powodem tej „antypolskiej sankcji” ze strony MB była ma próba skomentowania jakiejś„anty-ZPB-Siemaszko” wiadomości tekstem listu otwartego z 2007 roku dr Tadeusza Kruczkowskiego, jaki zachował się w mym elektronicznym archiwum. A to oznacza, że pracownicy polskiego (?) MSZ bawią się w swoistą cenzurę: wolno na ich stronach elektronicznych mediów – nacelowanych na tak zwane „kresy” – pochwalać polityczne masowe mordy, ale przypominanie istotnych przyczyn konfliktu w ZPB zostało zablokowane!

Czyli, patrząc w sposób nieco szerszy, mamy w Polsce USTRÓJ GANGSTERSKI à la USA i coś z tą patologią koniecznie trzeba zrobić – choćby nawet imitując Białoruś, w której Mafia Sorosa została już 15 lat temu rozgromiona.

Odnaleziony w mym archiwum stary list T. Kruczkowskiego rozesłałem znajomym, poprawiając nieco (z moim błędem „półkownik”) jego pisownię, natomiast w jego wersji oryginalnej zamieściłem 18 lutego br. na „poza-polskim” portalu prawda2.info. I w jakiś sposób ten „stary list” dotarł aż do organizacji polonijnych w Ameryce Łacińskiej, a dzięki nim wyjątki zeń pojawiły się w „Rzeczpospolitej”. I w końcu, 25 lutego na portalu kresy24.pl ukazał się przedruk z „Rzepy”, z dołączoną doń informacją polskich służb wywiadowczych, iż „jak ocenia poseł PiS Andrzej Dera, w grę wchodzą białoruskie służby specjalne, które chcą nastawić Polonię przeciwko Andżelice Borys”.

No i co? Nie ma racji stare przysłowie, że każdy sądzi według siebie?

(„Gasienica”)





Patrz poniżej:

Borys atakowana z Peru.
25.02.2010, 12:33:57, mm/rp.pl




Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej (USOPAŁ) - organizacja sponsora Radia Maryja Jana Kobylańskiego rozsyła pisma atakujące szefową Związku Polaków na Białorusi - podaje "Rzeczpospolita". Zarzuty wobec Borys to "kradzież i związki z mafijnym układem".

"Rzeczpospolita" dotarła do elektronicznego wydania biuletynu kolportowanego przez biuro USOPAŁ z Peru. Jest tam m.in. pismo sygnowane przez działacza polonijnego Marka Chrapana, w którym Andżelika Borys została określona mianem "uczennicy bandyckiego układu z Magdalenki" i oskarżona o kradzież: "próbuje zagarniać majątek całej białoruskiej Polonii".

Pojawiają się też poważniejsze zarzuty: "Mała grupka wyszkolona przez mafijny układ w Polsce próbuje wprowadzić podobny, bandycko-mafijny system na Białorusi".

Wśród rozpowszechnianych przez biuro organizacji Kobylańskiego jest też - napisany przed trzema laty - list byłego prezesa Związku Polaków na Białorusi Tadeusza Kruczkowskiego."Obecnie pomoc z Macierzy jest rozkradana przez grope na czele z bylym polkownikiem KGB ZSSR Tadeuszem Gawinem i jego maryonietka A. Borys" - cytuje "Rzeczpospolita", stosując oryginalną pisownię.

Gazeta próbowała się skontaktować z Janem Kobylańskim, ale bezskutecznie. Zbigniew Sulatycki, członek USOPAŁ i zaufany współpracownik o. Tadeusza Rydzyka, przekonuje: - Stało się bardzo źle. Kobylański nic o tym nie wiedział, jest w szpitalu. Twierdzi, że materiały trafiły do biura USOPAŁ pocztą elektroniczną i automatycznie zostały rozesłane dalej.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,99.....prasa.html
Wolna Polska zaczyna sie tutaj
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Polska mniejszość na Białorusi

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Fri Feb 26, 2010 11:28 am

Pan Stanisław Siemaszko

Prezes
Związku Polaków na Białorusi
230023 Grodno, ul. Dzierzynskiego 32

Szanowny Panie Prezesie,

Pragniemy wyrazić nasze wsparcie dla Pana działań i dla całego ZPB.
.
Cieszy nas fakt, iż zaczynają Państwo porządkować sprawy własności Domów Polskich i powoli je udostępniać ogółowi Polaków. Domy te zostały wybudowane lub wyremontowane za pieniądze polskich podatników i powinny naszym zdaniem służyć rozwojowi polskiego kulturalno-oświatowego ruchu w Białorusi. Oby już nie było żadnego „sprywatyzowania” przez jakąkolwiek grupę indywidualistów. Gratulujemy!

Pragniemy odnieść się w kilku zdaniach do całości obserwowanej przez nas tej nieprzyjemnej, toczącej się od 5 lat sprawy i wyrazić pogląd olbrzymiej grupy obywateli polskich, kategorycznie nie zgadzających się z kierunkiem obranym przez obecne władze państwa polskiego w stosunku do Polaków mieszkających w Białorusi.

Uważamy, iż w Białorusi obowiązuje określone prawo i jego respektowanie jest obowiązkiem każdego obywatela, w tym również zamieszkałej tam mniejszości polskiej. Rozłamowa i dywersyjna grupa pani Borys nie zachowująca żadnych norm etycznych i chrześcijańskich, negująca zasady braterstwa słowiańskiego i korzystająca z form kłamliwej propagandy nie może, naszym zdaniem, decydować ani o przyszłości mniejszości narodowych w Białorusi ani tym bardziej o przyszłości suwerennego Państwa Białoruś. Grupa ta stawia sobie za cel obalenie legalnego (bez względu na to, co byśmy o nim sądzili) rządu prezydenta Łukaszenki, z którym próbują również walczyć kolejne rządy RP, czyniąc z mniejszości polskiej zakładników swojej obłędnej i szkodliwej - tak dla Polaków z Białorusi, jak i dla interesów Polski - polityki. Trudno bowiem wyobrazić sobie, że panowie Premier RP D. Tusk i Minister R. Sikorski będą dyktować panu Prezydentowi A. Łukaszence, który ZPB winien on uznać za legalny: pani Borys czy pod kierownictwem Pana, Panie Prezesie. To jest bezceremonialna ingerencja w wewnętrzne sprawy Białorusi obecnego rządu RP, który wykonując polecenia płynące z zagranicy udaje, że broni w Białorusi polskości. Nic bardziej fałszywego!!!

Każdego roku bywamy w Nieświeżu, gdzie od lat kilkunastu spotykamy się z więcej niż życzliwym przyjęciem miejscowych władz białoruskich, które 2 lata temu zorganizowały Święto Kultury Polskiej. Z tej okazji na estradzie w parku obok Zamku Radziwiłłów wystąpiło kilkadziesiąt zespołów polskich tylko z jednego obwodu mińskiego: recytatorskich, śpiewaczych, muzycznych i tanecznych. Kiedy na estradzie pojawili się młodzi tancerze wykonujący poloneza, ktoś na widowni zauważył, że ostatni raz poloneza tańczono w Nieświeżu za czasów Radziwiłłów i teraz znów za ... Łukaszenki! Podobne jak w Nieświeżu święta kultury polskiej finansowały władze białoruskie w Stołpcach i Wołożynie, gdzie wbrew białoruskiemu prawu o tym, że pomników nie stawia się żyjącym, stanął przed kilku laty bodaj trzeci w Białorusi pomnik Jana Pawła II. W jakim innym kraju władze subsydiują święta kultury polskiej? …

W Nieświeżu, w Wołożynie i Stołpcach nie pojawiła się p. Borys ani nikt z polskjej ambasady w Mińsku /na pogrzebach zasłużonych kombatantów polskich i działaczy - zresztą też/. No tak, bo jak napisał otwartym tekstem w „Naszym Dzienniku” (środa, 17 lutego 2010) Józef Szaniawski, „w interesie Polski, ale też i UE jest wyrwanie Białorusi spod wpływów rosyjskich i doprowadzenie do upadku reżimu Łukaszenki w Mińsku”. I temu służy polska de nomine dyplomacja oraz jej instrument, czyli istniejąca zaledwie od 2005 roku dywersyjna frakcja pani Borys. Władze polskie finansują te działania, a białoruskie - święta kultury polskiej. Kto zatem bardziej dba o polskość w Białorusi?...

Władze polskie powinny przestać się kompromitować i wysługiwać obcym, by nie rzec wrogim, Polsce interesom, albowiem to właśnie dotychczasowa polityka Warszawy wpycha Białoruś w objęcia Moskwy i bardzo cieszy Berlin, który umacnia w tym kraju swoje wpływy. III RP nie jest najlepszym nauczycielem demokracji, albowiem demokracja nasza jest jej karykaturą. Łukaszenka zamyka podejrzanych w areszcie na 5 dni, a Tusk i jego poprzednicy na 2 lata bez aktu oskarżenia. To jest demokracja, panowie obrońcy suwerenności? Chcą, aby Łukaszenka stał się chłopcem do bicia, ponieważ przepędził Fundację Sorosa i nie zgodził się na wyprzedaż za bezcen Białorusi? Dlatego ponad 80 procent wyborców oddaje nań swoje głosy. A trzeba naszym obrońcom „suwerenności” wiedzieć i o tym, że szczątkowa liczebnie opozycja, którą nota bene popiera pani Borys, jest jadowicie antypolska!

20 lutego 2010 roku powstał w Polsce „Komitet Pomocy Polakom na Białorusi”. Komitet ów powstał obecnie nie przypadkowo, ponieważ dotychczas grupa Borys była utrzymywana z budżetu państwa polskiego. W tej chwili toczą się procesy w Białorusi, w których m.in. wyjaśnia się dotychczasowy sposób finansowania działających nielegalnie na terenie Białorusi poszczególnych grup oraz osób. Sprawa staje się niezręczna dla samorządzącej się w Polsce elity politycznej /pada dziś z różnych stron zbyt dużo zarzutów o finansowym wsparciu, padają podejrzenia o pranie brudnych pieniędzy/, więc tworzy się w postaci tej oto organizacji - Komitetu Pomocy...tzw. przykrywkę, która w przyszłości nie pozwoli /prowadząc grę w dawnym stylu/ na jednoznaczne stwierdzenie źródła pochodzenia dochodów Komitetu. Jeśli padnie zarzut skąd pochodzą pieniądze, odpowiedź będzie jednoznaczna - ze "zbiórki"... czyli akcji społecznych... z "dobrej woli"...Tworząc w/w. Komitet państwo polskie usankcjonowało tym samym mechanizm dalszego prania dużej ilości pieniędzy, z jedną tylko różnicą - środki finansowe będą teraz pochodziły ze "zbiórki", która może się ciągnąć w nieskończoność /MSW może przedłużać zezwolenia na przeprowadzenie w/w. akcji/. Gra jest nieczysta, a co najgorsze, posiada znamiona agresji i nienawiści w stosunku do bezbronnych Polaków w Białorusi nadal pozostających na tzw. "czarnej liście" osób bez prawa wjazdu do Polski. Uważamy że tymi sprawami powinny się zająć międzynarodowe organizacje broniące praw człowieka /o ile ich działalność nie jest kolejną „przykrywką” dla ponadnarodowych rozgrywek mafijnych – MG/.

Wyrażając naszą solidarność z Polakami i Panem osobiście spodziewamy się, iż podejmie Pan odpowiednie kroki, występując do Trybunału w Strasburgu, w celu obronienia honoru i godności Polaków pokrzywdzonych przez Rząd RP i będzie
dobrze gospodarzył konsolidując potencjał polski w Białorusi.

Z wyrazami szacunku.

Wiktor Dmuchowski (Częstochowa)
Lech Niekrasz (Warszawa)
Marek Głogoczowski (Zakopane)
Wolna Polska zaczyna sie tutaj
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm


Return to Wazne wydarzenia w Polsce

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest