Nocne Polakow rozmowy...

Nocne Polakow rozmowy...

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Sun Mar 07, 2010 2:32 pm

Po raz pierwszy od kilkunastu miesiecy wlaczylem tv.
Na SBS (rzadowy kanal z miedzynarodowymi programami) mialem szczescie:)
dwa doskonale filmy.
Ten drugi ,zeby bylo smieszniej na podstawie nie mniej doskonale napisanej ksiazki ZYDOWSKIEGO pisarza Leona Urisa o sowieckiej blokadzie Berlina Zachodniego w 1945.
Ksiazke pochlonalem kilkanscie lat temu gdy znalazlem ja na urlopie w jakies ksiegarni .Wtedy jeszcze nie znalem pisarza.
Potem stracilem do niego szacunek po przeczytaniu"Mila 18" i czegos jeszcze czego tytulu nioe pamietam o polskim lekarzu dr Kaminskim ,ktory przeprowadzal na Zydach z obozu jakies medyczne eksperymenty.
Jedno musze przyznac ,ze te pro-holokaustyczne rzeczy odbiegaly o niebo polotem i talentem od poziomu innych jego ksiazek:)

Decyzja o przerwaniu sowieckiej blokady byla decyzja polityczna.
Ale "lamali' ja nie politycy ,tylko lotnicy po to ,zeby uratowac glodujacych ludzi.
To ,ze byli to Niemcy przestalo sie liczyc.

W tym samym czasie w obozach dla jencow wojjenych Eisenhowera zdychalo z glodu setki tysiecy jencow wojennych.
Tyle tylko ,ze z karmienia tych zysk polityczny byl zaden.

Jozef Mackiewicz uswiadomil mi kiedys podstawowa prawde: bol KAZDEJ matki po stracie syna jest taki sam.
Mundur jaki nosil jej syn wtedy gdy zginal ani idea dla ,ktorej zginalnie ma dla niej zadnego znaczenia.


Jerzy Ulicki-Rek
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Nocne Polakow rozmowy...

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Sun Mar 07, 2010 10:54 pm

Giorgio Agamben
Co zostaje z Auschwitz

Artykuly: • Agamben – filozof naszych czasów?
(Jaki filozof takie czasy :D :D :D -Jerzy)


Image

wydawca: Sic!
miejsce wydania: Warszawa
data wydania: 2008
nr wydania: I
ISBN: 978-83-60457-51-1
liczba stron: 178
kategoria: popularnonaukowe
tłumaczenie: Sławomir Królak
format książki: 195 x 124 mm
okładka: miękka
cena: 23 zł

"Co zostaje z Auschwitz" to trzecia część trylogii Giorgio Agambena, w której centralną rolę odgrywa figura Homo Sacer człowieka całkowicie odartego z godności, który jest już tylko nagim życiem. - :D :D :D :D -(podkr.moje.-Jerzy)

Ekstremalną formą Homo Sacer był więzień obozu koncentracyjnego tuż przed swoją ostatnią drogą do komory gazowej (muzułman). Jak żywy trup, budził już tylko niechęć. Jednak zdaniem Agambena, uważnego czytelnika i interpretatora obozowych książek Primo Leviego i innych ocalałych, taki właśnie człowiek byłby najbardziej wiarygodnym świadkiem zbrodni w Auschwitz. Ci, którzy przetrwali, nie mogą być świadkami, gdyż nie przeżyli tego dramatu do końca. Martwi nie mają zaś głosu. Agamben twierdzi też, że Auschwitz nigdy się nie skończyło po Auschwitz istnieje już tylko permanentne życie "w" i "z" Auschwitz.

Inne książki w tej kategorii »
Giorgio Agamben
"Profanacje"
Giorgio Agamben jest dzisiaj jednym z najszerzej dyskutowanych żyjących filozofów, niektórzy nazywają go nawet „współczesnym myślicielem numer jeden”. :D :D :D :D :D

Giorgio Agamben
Homo sacer. Suwerenna władza i nagie życie
W swojej najsłynniejszej książce Homo sacer. Suwerenna władza i nagie życie Giorgio Agamben wypracował pojęcie "świętego człowieka" (homo sacer), które na trwałe weszło do współczesnego dyskursu filozoficznego.

Giorgio Agamben
Wspólnota, która nadchodzi
Czy można sobie wyobrazić ludzką wspólnotę, która nie rości sobie prawa do tożsamości - bycia Amerykaninem, muzułmaninem, komunistą? W jaki sposób wspólnota może być uformowana z jednostek, które odrzucają kryteria przynależności?

(Oczywiscie/Pozostaje nam tylko przyjac holo-religie :D :D :D :D :D :D -Jerzy)

xxxxxxxxxxxxxxxx
Twója recenzja:
tekst na minimum 1500 znaków

Recenzja do książki:
"Co zostaje z Auschwitz"

Tytuł recenzji:"Jak ubic piane z gowna?"


Posluze sie cytatem:
Ekstremalną formą Homo Sacer był więzień obozu koncentracyjnego tuż przed swoją ostatnią drogą do komory gazowej (muzułman). Jak żywy trup, budził już tylko niechęć. Jednak zdaniem Agambena, uważnego czytelnika i interpretatora obozowych książek Primo Leviego i innych ocalałych, taki właśnie człowiek byłby najbardziej wiarygodnym świadkiem zbrodni w Auschwitz. Ci, którzy przetrwali, nie mogą być świadkami, gdyż nie przeżyli tego dramatu do końca. Martwi nie mają zaś głosu. Agamben twierdzi też, że Auschwitz nigdy się nie skończyło po Auschwitz istnieje już tylko permanentne życie "w" i "z" Auschwitz."


" Ci ,ktorzy przetrwali nie wiedza do konca a ci co wiedza nie przetrwali" :):):)

Co za brednie :)

Rzeczywiscie szalona glebia filozoficzna.

Znam jeszcze jednego filozofa ,ktory potrafil te gleboka prawde zawrzec w kiku slowach :
"Jestem za a nawet przeciw" .

Twierdze ,ze wybitny filozof przeoczyl jeszcze jedna nie mniej ciekawa forme: "homo holocaustus."
To taki osobnik ,ktory-poniewaz nie nadaje sie do niczego innego postanwia zostac specjalista w tej dziedzinie.
Doswiadczenie nie potrzebne,wiedza tez nie.

Wystarcza dobre checi i gietki kregoslup:)

Z tym ostatnim wiaze sie co prawda pewne niebezpieczenstwo: sa tacy , ktorych kregoslupy staly sie tak gietke ,ze w efekcie glowa wpadla im do dupy.
Ale to oczywiscie wina eksperymentow jakie na ich przodkach przeprowadzal slynny dr Mengele .
Dzieki temu mozna potem napisac jedna jeszcze jedna holo-rozprawe filozoficzna:):):)
Jerzy Ulicki-Rek

ps.Zastanawiam sie czy "Giorgio Agamben" nie jest przypadkiem nowm pseudonimem "Pawla Sawickiego" ,specjalisty od holo-filozofii ,o ktorym pisalem poprzednio?Ten sam sposob myslenia ,ta sama glebia ,ten sam kloaczny zapach...
xxxxxxxxxxxxx
"Dziękujemy!
Twója recenzja została dodana do innych.
Onet zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów lub usunięcia recenzji w przypadku użycia wulgaryzmów lub wyrażenia opinii naruszających prawo lub, w sposób skrajny, zasady współżycia społecznego.

Spośród recenzji, których autorzy podpiszą się imieniem i nazwiskiem i podadzą swój adres internetowy, wybierzemy "recenzję tygodnia" a jej autora nagrodzimy. Najciekawsze recenzje zostaną dołączone do opisu książki."
Wolna Polska zaczyna sie tutaj
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Nocne Polakow rozmowy...

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Wed Mar 10, 2010 6:02 am

Z prywatnej korespondencji:


"Jestem w kontakcie ze spora grupa znajomych z podworka i lat szkolnych.
Nawet jedna osoba nie moze pochwalic sie pelnym zatrudnieniem w Polsce.
Kazdy, mniej czy bardziej dorabial za granica. Ich dorosle juz dzieci w wiekszosci zamieszkuja Wyspy Brytyjskie.
xxxx, syn xxxx, w maju broni prace dyplomowa i ma juz od roku zaklepany kontrakt na brytyjskim tankowcu.
Smutne jest to, ze taki stan rzeczy uwazany jest za normalny. Mysle, ze w duzej mierze jest to spadek emcjonalno-wolicjonalno-apatyczno-ignorancki po komunie.
Material ludzki zostal urobiony....
Smutne jest rowniez to, ze wiele osob w moim wieku ma powazne problemy ze zdrowiem. Trudno walczyc o cokolwiek po chemo czy radio terapii. "
Wolna Polska zaczyna sie tutaj
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm


Return to Moim zdaniem...

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest