by jasiek z toronto » Wed Jan 13, 2010 6:17 pm
"Dziesiecina" to 1/10 czesc ze zbiorow plodow rolnych, produkcji, wytworstwa, wydobycia itd., lecz nie od pracownikow pracujacych na roli, w produkcji, w wytworstwie, w przemysle wydobywczym, bowiem nie mozna (nie jest godziwe) opodatkowywac dwoma lub wiecej podatkami dokladnie tego samego produktu...
Ponadto, "dziesiecina" (1/10 czesc) jest forma kwotowa lub wagowa scisle okreslajaca wielkosc, ktory to podatek byl fundatorem wielu domow dla bezdomnych, chorych czy starszych prowadzonych przez siostry zakonne i ksiezy. (XV wiek Anglia) Wszystko praktycznie funkcjonowalo bez jakichkolwiek przeszkod czy "ekonomicznych przesilen"...
Dzisiaj w Polsce (i nie tylko) lichwiarze nalozyli kilka lub kilkanascie podatkow na dokladnie ten sam produkt, czego skutkiem jest przekroczenie wielkosci samej "obslugi zadluzenia" nad zyskiem narodowym brutto i wielkoscia wydatkow na publiczne (spoleczne) sluzby.
Wniosek: Dzisiaj, aby panstwo moglo jakos "funkcjonowac", rzad jest zmuszony pozyczac pieniadze od prywatnych bankierow zastawiajac w formie "obligacji skarbowych" i innych "rzondowych gwarancji" praktycznie caly spoleczny dorobek materialny wlacznie z ziemia na ktorej sie on znajduje (zostal wybudowany, wytworzony, lub posiada naturalne surowce)
Jak wiec wyjsc z tego finansowego "impasu" ekonomicznego doprowadzonego przez lichwiarzy?
Sa dwie drogi. Jedna moze byc wykorzystana poprzez spoleczny bunt i druga poprzez ustanowienie Dekretu przez Sejm lub droga Referendu o calkowitym zakazie nakladania oprocentowania na kredyty inwestycyjne jak i finansowe, lecz nie wykluczone, aby te dwie drogi moglyby byc polaczone w jedna i bardziej "konkretna"...
=====================
jasiek z toronto