Mit holokaustyczny i jego zadanie

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Mon Mar 01, 2010 1:35 pm

Tomasz Gabis:"Religia " holocaustu"

http://www.aaargh.com.mx/fran/livres6/Gabispol.pdf
Wolna Polska zaczyna sie tutaj
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Tue Mar 02, 2010 2:37 pm

Z oficjalnej strony Muzeum w Oswiecimiu:

"Kontakt - Sekcja Wizerunku i Komunikacji
Stanowisko Telefon Faks
Monika Korzeniowska Biuro prasowe — sekretariat (+4 33 844 8145
Jarek Mensfelt Rzecznik prasowy (+48 33 844 8058 (+4 33 844 8058
Bartosz Bartyzel Specjalista ds. PR (+48 33 844 8043

Paweł Sawicki Biuro prasowe (+48 33 844 8126


Ciekaw jestem czy to ten sam zydowski i antypolski faszysta ,ktory prowadzil tzw.warsztaty dziennikarskie "Europa wedlug Auschwitz" holubione przez tzw.Uniwersytet Warszawski.
Musze zadzwonic i zapytac.

TAK.Rozmawialem
To ten sam czlowiek.
Mam gdzies w swoim domowym archiwum probki tworczosci pana Pawla SAWICKIEGO.
Pamietam do dzsiaj ,pomimo tego ,ze bylo to ladnych kilka lat temu jeden z kwiatkow z tamtej holo-laczki ,ktorej autorem byl nasz bohater:
"Czy Niemcy to ludzie" -pytal w najlepszym stylu Ehrenburga p.Sawicki.

Ponizej ,z tej wlasnie strony masowego oglupiania pochodzi material autorstwa p.Sawickiego :"Cyklon B" .Zwroccie uwage na to ogolnikowy charakter tej pisaniny.Zadnych detali opowiadanych z taki smakiem przez "naocznych swiadkow".Nic dziwnego.jak mowi przyslowie :"diabel tkwo w szczegolach".

Jerzy


"Cyklon B

Paweł Sawicki

W komorach gazowych w obozie Auschwitz-Birkenau zabijano za pomocą gazu Cyklon B. Była to ziemia okrzemkowa, w postaci grudek wielkości drobnej fasoli, przesiąknięta cyjanowodorem.

Etykieta z puszki Cyklonu B

Cyklon B wynaleziono w 1924, a jego masową produkcję rozpoczęto 4 lata później. W okresie międzywojennym i w czasie II wojny światowej stosowano go w Niemczech do dezynfekcji i dezynsekcji, m.in. statków i pomieszczeń. Również w obozie oświęcimskim do lata 1941 roku cyklon B używany był wyłącznie do celów higieniczno-sanitarnych. Od przełomu sierpnia i września 1941 roku cyklon stosowano w obozie najpierw eksperymentalnie, a następnie rutynowo jako środek masowej zagłady.
Cyjanowodór HCN - silnie trująca, lotna, bezbarwna ciecz o zapachu gorzkich migdałów, jej temperatura wrzenia wynosi 25,7C [,,,] Cyjanowodór jest zaliczany do bojowych środków trujących i jego działanie polega na zahamowaniu oddychania komórkowego na skutek unieczynnienie enzymów oddechowych. Cyjanowodór szybko przenika przez błony śluzowe, pęcherzyki płucne i skórę, w stężeniu 0,2-0m3 mg na litr powietrza wywołuje szybką śmierć [...] Cyjanowodór stosuje się do dezynfekcji i dezynsekcji, w zwalczaniu szkodników oraz w syntezach związków chemicznych. (Wielka Encyklopedia Powszechna)
Ze względu na łatwość ulatniania się związaną z tym możliwość przypadkowego zatrucia cyklon dostarczano do obozu w szczelnych metalowych puszkach. Do ich otwierania stosowany był specjalny przyrząd, którym we wieczku puszki wybijano otwór.
Z zachowanej dokumentacji wynika, że do obozu dostarczono co najmniej 25 ton cyklonu, z którego część użyto do zabijania w komorach gazowych. Gdyby przyjąć za komendantem obozu Rudolfem Hössem, że do zabicia 1500 ludzi trzeba było użyć od 5 do 7 kg cyklonu, wówczas ilość gazu użytego do uśmiercania wynosiłaby 4 000 kg. Jednak użyto go znacznie więcej, ponieważ podana przez niego norma odnosi się do optymalnych warunków pogody i wielkości transportów. W czasie chłodów i przy dużej wilgotności powietrza potrzeba było 2-3 kilogramy cyklonu więcej. Jednocześnie czasami zabijano transporty mniej liczne, do zabicia których potrzebowano jednak takiego samego stężenia cyklonu, a zatem wielkość zużycia gazu musiała być odpowiednio większa.
Cyjanowodór przedostając się do krwi blokuje proces uwalniania tlenu z czerwonych ciałek krwi, w wyniku czego występuje jak gdyby wewnętrzne uduszenie. Towarzyszą temu objawy porażenia ośrodków oddechowych połączone z uczuciem lęku, zawrotami głowy i wymiotami. Przy odpowiednim stężeniu cyjanowodoru w powietrzu śmierć może nastąpić nieomal momentalnie.

Paweł Sawicki



Stosowany w KL Auschwitz cyklon produkowała firma Degesch z siedzibą we Frankfurcie nad Menem, wchodząca w skład koncernu IG Farbenindustrie. Cyklon używany w Oświęcimiu pochodził z fabryki tej firmy w Dessau. Jego dostawą zajmowała się firma handlowa Testa z Hamburga. Skrzynie z cyklonem nadchodziły do obozu przeważnie transportem kolejowym, a głównym miejscem jego przechowywania był przedwojenny budynek tzw. teatru. Stąd pobierali go esesmani z oddziału dezynfekcyjnego. Czasami władze obozowe wysyłały samochody ciężarowe bezpośrednio do fabryki w Dessau. Ponieważ akcja gazowania ludzi była tajna, na określenie gazu używano różnych eufemizmów. Piszę się np. o "materiale do specjalnego potraktowania" czy "materiałach dla przesiedlenia Żydów".

Tutaj link to strony gdzie nasz bohater zamieszcza swoje rewelacje:

http://www.terezin.europa-ausc.....y/cyklon_b

Jerzy Ulicki-Rek

ps.jeszcze jedna ciekawostka ,ktora chcialbym sprawdzic.Z tej samej strony:

" Poszukuje dzieci Oswiecimia

Autor: Alexandra (Czwartek 17-04-2008 13:43)

Poszukuje dzieci Oswiecimskiue, ktore w dniu wyzwolenia w 1945 mialy 4-5 max. 6 lat. Chcialabym nawiazac z nimi kontakt aby sie dowiedziec jak sobie ulozyli zycie, jak mysla, jak funkcjonuja. Czy potrafia kochac, przebaczyc jednoczesnie nie zapominajac. Sama jestem ex-dzieckiem Oswiecimia, w roku 145 mialam 4 lata i 10 dni.
Zapraszam do mojej sreony: http://www.marbella. wydajmy-razem.pl

Dziekuje za kontakty.

Alexandra"

Zaraz zaraz... Przeciez dzieci byly gazowane od razu!!!Musze napisac do tej pani i zapytac.
Albo do autora tej ksiazki ,ktora reklamuje ta sama strona :



"Bogdan Bartnikowski "Dzieciństwo w pasiakach"
Anna Sztandera

Image

Nakładem wydawnictwa Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau ukazały się wspomnienia Bogdana Bartnikowskiego, który jako dziecko trafił do niemieckiego obozu Auschwitz w tzw. transportach warszawskich po wybuchu powstania w stolicy.

Książka rozpoczyna się od opanowania w sierpniu 1944 r. dzielnicy Ochota (tam mieszkał autor), przez brygadę RONA (Rosyjska Narodowa Armia Wyzwoleńcza), znajdującą się pod komendą SS. To właśnie wtedy Bogdan Bartnikowski został wypędzony wraz z matką z domu i skierowany do obozu przejściowego w Pruszkowie (tzw. Durchgangslager 121). Stamtąd 12 sierpnia 1944 r. trafili do KL Auschwitz. 12-letni wówczas autor został zarejestrowany jako więzień numer 192 731.
Wydawnictwo Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau powstało w 1956 roku. Wydało dotychczas ponad 400 pozycji w nakładzie ponad 6 milionów egzemplarzy."
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Wed Mar 03, 2010 12:45 am

Nie badz bierny,powiedz co myslisz.

Kim Twoim zdaniem jest Ernst Zundel?

Kryminalista?

Wariatem?

Czy bojownikiem o wolnosc slowa?

Wejdz tutaj i glosuj (po prawej stronie na dole)

http://revisionistreview.blogspot.com/

Jerzy
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Holo-obled na codzien:)

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Wed Mar 03, 2010 6:01 am

Terapia w Auschwitz

Paweł Smoleński, Bartłomiej Kuraś
2010-02-26, ostatnia aktualizacja 2010-02-23 11:22

Cywiński: - Prawda o Auschwitz może stać się fundamentem resocjalizacji. Bartoszewski: - Tę prawdę trzeba jednak dawkować przemyślanie i ostrożnie
Fot. Anna Bedyńska / AG


Terapia w Auschwitz
Paweł Smoleński, Bartłomiej Kuraś
2010-02-26, ostatnia aktualizacja 2010-02-23 11:22

Cywiński: - Prawda o Auschwitz może stać się fundamentem resocjalizacji. Bartoszewski: - Tę prawdę trzeba jednak dawkować przemyślanie i ostrożnie
Cywiński: - Prawda o Auschwitz może stać się fundamentem resocjalizacji. Bartoszewski: - Tę prawdę trzeba jednak dawkować przemyślanie i ostrożnie
Fot. Anna Bedyńska / AG
Gdybym tu przyjechał wcześniej, może bym nie został przestępcą?

Fot. Bartłomiej Kuraś / Agencja Gazeta
ZOBACZ WIDEO

*
odtwórz
Więźniowie trafią do Auschwitz

ZOBACZ TAKŻE

* Służba Więzienna najlepsza w Europie (08-06-09, 17:26)
* Resocjalizacja w Auschwitz (04-05-09, 00:00)

Ktoś rozpuścił wieść, że będzie to szczególny rodzaj terapii. Pewnie słowo "terapia" wpadło mu do głowy ot, tak i dalej poszło świat, bez głębszego zastanowienia. Rychło dodano, że może to będzie nawet terapia szokowa, co zabrzmiało jeszcze lepiej, bo mocniej. I tak rozniosło się, w Polsce i po świecie, że tej jesieni obóz śmierci Auschwitz-Birkenau będzie areną czegoś nowego: pensjonariusze zakładów karnych odwiedzą hitlerowskie kacety.

Była to - przyznajmy - wiadomość bardzo pikantna: więźniowie i Auschwitz.

REKLAMY GOOGLE

* Uzależnienie od alkoholu
NZOZ Pro-Maind Miłków NFZ Hostel 1-6 miesięcy 601728857
www.leczy.info
* Alkoholizm - 504 03 03 03
Terapia uzależnień alkoholowych Jesteśmy po to aby Ci pomóc.
www.alkohol-terapia.pl
* dr Chęciek Mieczysław
Psychofizjologiczna Terapia Jąkania dzieci, młodzież i dorośli
jakanie-terapia.pl

Wiemy wszak, że Auschwitz to zło absolutne. Zaś więzienia, nawet w dzisiejszej Polsce, są dla ludzi zepsutych, złych i bardzo złych; dobry człowiek w więzieniu nie siedzi. Może więc - taka była intencja słów o terapii - po kilkugodzinnym zetknięciu ze złem absolutnym ci bardzo źli staną się tylko źli, a źli - prawie dobrzy.

Albo - stanie się coś jeszcze innego.

Słowem - tak się zdaje, gdy pomyślimy o intencjach - może ktoś, kto siedzi za kradzież czy rozbój, zmieni się, gdy zobaczy tony włosów, których niemiecki przemysł nie zdążył przerobić na koce lub płótno. A więc - przestanie rozbijać komuś szczęki, naciągać banki na kasę lub kraść.

Chyba nikomu nie przyszło do głowy (prócz tych, którzy wiedzieli; wszak nie była to wiedza tajemna), że wizyty więźniów w Auschwitz nie są niczym odkrywczym; już ubiegłego lata była tu grupa z zakładu karnego w pobliskiej Trzebini. Ani też - że jakiś czas wcześniej przyjechali do Oświęcimia Irlandczycy z Ulsteru, w których biografiach zaplątał się terroryzm, bomby, ból i śmierć. Zjechali jako ludzie już wolni, lecz - opowiadają w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau - w zorganizowanej grupie, choć nawet to nie jest do końca pewne, bo w gruncie rzeczy słaba jest pamięć o tej wycieczce. Czego mieli doświadczyć? Co przeżyć? Czego się nauczyć ponad to, czego uczą się wszyscy zwiedzający obozy śmierci, pod warunkiem że mają taką wolę? Nie wiadomo, bo o wycieczce eksterrorystów z Irlandzkiej Armii Republikańskiej pracownicy Muzeum dowiedzieli się post factum; z tego powodu są nawet trochę wkurzeni.

Kiedy pracownicy Muzeum oraz funkcjonariusze służby więziennej raptem usłyszeli, że razem wezmą udział w jakiejś terapii, włosy stanęły im na głowie. Lecz z pomysłu nie zrezygnowali.

***

Zręby pomysłu pojawiły się trzy lata temu, gdy z Muzeum wysłano pierwsze publikacje o Auschwitz do więzienia w Rzeszowie. Następnego roku - do krakowskiego aresztu śledczego. Niebawem pracownicy Muzeum pojechali do więzienia w Sztumie. Powiadają, że podczas opowieści o koncentraku zobaczyli (może lepiej - poczuli) na sali wielkie skupienie.

Działalność edukacyjna Muzeum skierowana jest głównie do uczniów, studentów i nauczycieli. Niekiedy pojawiają się w Auschwitz zorganizowane grupy żołnierzy i duchownych. Więźniowie - to był eksperyment. Po pierwsze więc, tylko tacy, którzy mają zgodę na czasowe wyjścia za kraty, odsiedzieli znaczną część wyroku lub odbywają karę w systemie półotwartym. Po wtóre, tacy, którzy wcześniej będą przygotowani do tego, co zobaczą.

I tak po więzieniach w Małopolsce ruszyła wystawa o historii Auschwitz. Pokazano ją po raz pierwszy w Tarnowie, akurat w rocznicę pierwszego transportu 728 więźniów politycznych, wcześniej przetrzymywanych właśnie w tarnowskim kryminale. 29 plansz ze zdjęciami i, siłą rzeczy, skrótowym tekstem: "Ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej - Holocaust", "Niewolnicza praca więźniów", "Terror, system kar", "Egzekucje", "Eksperymenty medyczne".

Przed każdą planszą pracownik Muzeum wygłaszał króciutki wykład: informacje najprostsze, podstawowe, jak w encyklopedii. "Niemcy w Auschwitz zagazowywali Żydów". "Było kilka kategorii więźniów, różnie oznakowanych. Zielone trójkąty - to więźniowie funkcyjni, nadzorcy pozostałych. Wybierano ich z kryminalistów". "Pseudolekarze eksperymentowali na dzieciach". I tak dalej.

Jeden z więźniów - młody, rosły chłopak - zemdlał. Klawisz musiał odprowadzić go do celi.

Ktoś powiedział: - Tych, których Niemcy wywieźli do Auschwitz na zatracenie, pilnowali inni więźniowie, kryminalni, jak my. Nie dałbym rady, wolałbym umrzeć.

Może ktoś z pracowników Muzeum czekał na właśnie takie zdanie.

***

Pogoda pod psem, mokro i zimno, jak to w pierwszych dniach listopada. Tam, gdzie wydają słuchawki niezbędne podczas zwiedzania, tłok i szum; akurat zjechały szkolne wycieczki. Wiadomo jednak, że grupa z zakładu karnego będzie jakoś szczególna. Wprawdzie przyjadą z własnej woli, w normalnych ubraniach (więzienny drelich w Auschwitz - to byłaby dopiero gratka), lecz pod specjalną opieką, bo bez opieki nigdzie i nic im nie wolno. Wiadomo też, że na żadną inną grupę nie czekają telewizyjne kamery ani dziennikarze.

I żadnej innej grupie nikt z zewnątrz nie zada pytania: co taka wycieczka ma dać? Antoni Stańczyk z biura edukacji Muzeum Auschwitz mówi jednak, że żadnych specjalnych przygotowań nie było, że wszystko odbędzie się tak, jak powinno się odbyć: przejście pod bramą "Arbeit macht frei", spacer po blokach z czerwonej cegły, alejkami, wśród mokrych trawników. Zobaczą to samo co inni. Ludzkie włosy za szybą, nieco zetlałe; obcięto je wiele lat temu. Okulary, druciane i szylkretowe, raczej z tych niemodnych. Dziecinne ubranka. Protezy kończyn. Walizki.

Dalej będzie: cela, gdzie zagłodzono św. Maksymiliana. Miejsce, w którym modlił się Ojciec Święty, wyróżnione, a jakże. Pierwsza komora gazowa, gdzie dopiero eksperymentowano z cyklonem B, więc skazani umierali godzinami. ( Autor tych bredni nie sprawdzil uoprzednio jak dziala kwas pruski-Jerzy) Podwórko ze ścianą śmierci (tam rozstrzeliwano), drewniane rusztowania (tam wykonywano karę "słupka", wielogodzinną, straszniejszą niż ukrzyżowanie), szubienica (zadyndał na niej też Rudolf Höss, komendant obozu), krematorium.

I tak czekamy, pośród uczniowskiego gwaru, bo (wiadomość dotrze niebawem) zepsuł się autobus, więc osadzeni przyjadą później. To ważny drobiazg, warto o nim pamiętać.
***

Wreszcie są. Sprawiają wrażenie normalnej, zakładowej wycieczki z prowincjonalnego miasteczka. Starsi od innych zwiedzających; dziś w Auschwitz większość to młodzież. Zwyczajni, niespecjalnie ciekawi. To nie grupa chasydów w lisich czapach i czarnych zabłoconych surdutach. Kamery jednak szumią, bo może oni jednak jakoś inni.


Idziemy więc tak, jak zapowiadał Antoni Stańczyk. Ścieżka między trawnikami, brama, pierwszy, drugi, trzeci blok. Włosy wyglądające jak skłębiona przędza; jest ich tam kilka ton. Okulary. Dziecięce ubranka, już bez kolorów; przez te kilkadziesiąt lat wyblakłby nawet United Colors of Benetton. Stężały cement, gdzie przyklęknął Jan Paweł II. Okienko piwniczne bez światła.

Głos przewodnika w słuchawkach. Rutyna w konkrecie (trzy miesiące - tak długo więzień Auschwitz miał prawo żyć). Znów konkret (czemu miały służyć te tatuaże z numerem). I konkret (ile centymetrów kwadratowych przypadało na głowę uwięzionego w karcerze). Prosta opowieść o zorganizowanej zbiorowej męce, o upodleniu i mordzie.

Ścisk. Niekiedy pośpiech, bo na plecach czuć oddech kolejnych grup zwiedzających. Cisza (to przez te słuchawki; widać twarze, nie słychać słów, ludzie ruszają ustami jak ryby w akwarium). Na ścianach zdjęcia. Jedni: trzy ujęcia twarzy, łyse głowy, wyłupiaste oczy, są identyczni i tak bardzo brzydcy. A drudzy: pyzaci, uśmiechnięci, silni, w mundurach - tacy zwyczajni.

Przewodnik mówi, że spuchnięta pani, która na fotografii wygląda na staruszkę, w chwili śmierci nie miała więcej niż naście lat. Naraz popłoch; wynoszą zemdloną dziewczynkę.
(Moment moment,mowimy o wiezniach zwiedzajacych oboz:) Za co siedzi ta dziewczynka ,ktora zemdlala:)-Jerzy)
Tak po prostu; stała, aż nagle osunęła się na beton. Między ludźmi tłoczącymi się do tych protez za szkłem. Wcale nie było zbyt duszno ani za gorąco. Zemdlała i już.

Antoni Stańczyk powiedział to wcześniej (lecz dopiero podczas spaceru jakoś to do mnie dotarło): - Proszę pana, jaka terapia? Czego się - pyta pan - spodziewam po tej wizycie kryminalnych? Nie spodziewam się niczego, nie mam żadnych oczekiwań. Co się stanie, to się stanie, jeśli cokolwiek się stanie. Nie ma różnicy, czy ekspozycję ogląda więzień, uczeń, ksiądz czy kierowca PKS. Jeden zobaczy więcej, inny - mniej. Jednego ruszy, drugi zapomni. Refleksja, zaduma? Proszę pana, to zależy od człowieka, nie od profesji, ubrania, wyroku. To, proszę pana, nic innego jak edukacja. Obywatelska. To, proszę pana, Auschwitz. Po prostu.

***

Pani z pierwszej telewizji jest wysoka, szczupła i bardzo piękna. Obiecano jej sześć minut czasu antenowego; musi w te minuty wtłoczyć zwiedzających więźniów, obrazki z Auschwitz, historię i emocje. Jest dyskretna i delikatna, kamerę ustawia przed obozowymi blokami, nie naciska, żeby iść krok w krok za grupą, stara się nie zaprzątać sobą uwagi. Moknie na deszczu, gdy więźniowie wchodzą do baraków.

Pani mówi po niemiecku, a w tym miejscu to nigdy nie jest łatwe.

Pan z drugiej telewizji uprzedza, że będzie filmować tylko od tyłu, chyba że więzień ma cywilną odwagę i zechce pokazać twarz. Że chciałby - mówi jednemu z wychowawców - dokręcić widoki z więzienia, ale nie ma zamiaru poprawiać rzeczywistości, więc jeśli w Trzebini nie ma masywnych zamków i krat, godzi się również na to. Słowem - pan z drugiej telewizji, choć ma tylko trzy minuty, przedstawia, tłumaczy, lecz bez obcesowości.

Już przeszliśmy główne bloki Auschwitz. Byliśmy pod ścianą śmierci i szubienicą.

Teraz przerwa, byle nie za długa, czas na jedną fajkę poza płotem obozu. Minuty lecą; ten zepsuty autobus zaburzył plan. Tę wycieczkę obowiązuje sztywny regulamin więziennego dnia (nawet poza kratami). A zwiedzanie ma swoje wymagania; za mało czasu, za mało. Telewizja kręci i kręci, bo taka rola telewizji.

Przewodnik jest podminowany. Jak ma pokazać to, co trzeba pokazać, skoro zabraknie mu kilku kwadransów przez ten zepsuty autobus. I te kamery, co z tego, że dyskretne.

Mówi: - Wie pan, jestem nad wyraz pozytywnie zaskoczony. Oni czytali nawet takie książki, których nie czytają niektórzy przewodnicy. Wiedzą. Nie, oczekiwań nie mam żadnych. Często słyszałem, jak z wycieczki ktoś warknął na przewodniczkę: czego ta stara tak pierdoli. Albo gadają przez komórki. Śmieją się. Wygłupiają. Ja wiem, proszę pana, że to ludzkie. Reakcja na takie miejsce, w sobie nie da się tego unieść. Ale czasem mi dziwnie. Przez te reakcje, ludzkie, rozumie pan. A oni czytali - ma pan pojęcie? Czy spodziewałem się, że czytają? Nie moja rzecz się spodziewać. Nauczycielem jestem z zawodu. Tak, widziałem tu różnych. A oni? Nie gadają przez komórki, pytają.

***

I tak stoimy za płotem obozu, cedzimy słowa między jednym sztachem a drugim.

A przewodnik opowiada o książkach. I cały czas podkreśla swoje zaskoczenie.

Mnie przyszło na myśl, że wspomnę ten zimny dzień sprzed paru lat, gdy siedzieliśmy na rampie w Birkenau, a w powietrzu płynęły nazwiska zagazowanych, wymawiane z polskim, angielskim, holenderskim akcentem. Koreańskiego mnicha - buddystę zen w drucianych okularach. Muzułmańską mistyczkę sufi; miała burzę kręconych włosów. Katolickiego księdza i protestanckiego pastora.

Spotkałem - opowiadam - dziwnych ludzi, z pozoru nawiedzonych, którzy przyjechali do Auschwitz, żeby pojednać się z duchami i zaklinać zło. Może najbardziej szczególny był ten młody Niemiec, chłopak o wychudłej twarzy. Postanowił (miał na to zgodę dyrekcji Muzeum) spędzić noc w baraku dziecięcym w Birkenau, gdzie na drewnianych ścianach zachowane są kolorowe rysunki, jak z dekoracji w jakimś przedszkolu.[color=#FF4040] Po tej nocy z nikim nie podzielił się swoimi myślami.
(Nie ma glupich:Germar Rudolf sie podzieli..Dostal trzy lata..Ernst Zundel sie podzieli-dostal 7 :2 w Kanadzie i 5 w Niemczech.Chlopak wiedzial co robi...:)-Jerzy )

[/color]
(Jesli porownamy to z zeznaniami swiadkow musialo to wygladac tak: "Do baraku biegiem marsz!!!Macie 10 minut na rysunki a potem do gazu!!!" Bo przeciez dzieci -jako nieprzydatne do zadnej pracy gazowano od razu..Przeciez swiadkowie nie klamia :) -Jerzy )

Klawisz opowiada, że osadzeni wychodzą z zakładu w Trzebini; zwiedzanie Auschwitz to nie ich pierwszy raz poza celą. Pomagają w domu opieki. W ogrodzie. Sprzątają cmentarz żydowski; to syzyfowa praca, co sprzątną, mija tydzień i znów syf, śmieci, brudno.

Kiedyś ktoś zapytał klawisza, czemu więźniowie nie sprzątają cmentarza katolickiego. Wychowawca tłumaczył jak komu dobremu, że przecież katolickie groby mają żyjących opiekunów. A gdy zdało mu się, że wytłumaczył, nagle poczuł, że takie pytanie jest jakoś niestosowne, ma lekko antyżydowski smaczek.

(Oczywiscie ,ze pytanie jest SKRAJNIE ANTYSEMICKIE!!!-:) -Jerzy )


I (może wówczas pierwszy raz, lecz za to bardzo dobitnie) dostrzegł, że to przecież nie jego podopieczni - ci ludzie źli i bardzo źli, bo dobrzy w więzieniu w końcu nie siedzą - wyrzucają na żydowskim cmentarzu puste flaszki, zmięte papiery, ogryzki i tekturowe tacki po kiełbaskach.

Oraz - że taka wizyta zostawia ślad, również w klawiszach. Na co dzień są z różnych plemion. W Auschwitz - chciałby powiedzieć - znikają plemienne różnice.

***

Oczekiwania? Wiemy już, że takowych nie ma ani służba więzienna, ani pracownicy Muzeum.

Pracownik Muzeum powie: - Dotarcie do osób osadzonych w zakładach karnych wpisuje się w naszą filozofię obejmowania edukacją o Auschwitz różnych grup.

Inny doda: - Zajęcia, które przeprowadziliśmy, pokazują, jak ważna i uniwersalna jest lekcja Auschwitz w procesie edukacji.

Dołoży swoje funkcjonariusz służby więziennej: - Z punktu widzenia resocjalizacji Auschwitz jest ostrzeżeniem, rysuje granicę, co właściwe, a co nie.

I drugi: - Oczekujemy, że wywoła to zadumę wśród osadzonych. Nad tym, do czego prowadzi uczynienie ze zła zbrodniczej ideologii. Że pojawią się przemyślenia.

Trzeci: - To nie jest cudowny sposób na resocjalizację. Ale myślę, że to, co więźniowie zobaczyli w Auschwitz, będzie rzutowało na ich lepsze zachowanie.

Oczekują również więźniowie.

Damian (22 lata, dwa do odsiadki za drobne kradzieże): - Pierwszy raz tu jestem. Prawda jest taka, że gdybym nie siedział, nie przyjechałbym tutaj. Dobrze, że zostaliśmy objęci takim programem. My, którzy łamiemy prawo, możemy się dowiedzieć, do jakich strasznych rzeczy prowadzi zło. Gdybym z własnej woli przyjechał tu kilka lat wcześniej, to może nie stałbym się przestępcą.

Dawid (22 lata, złodziej, dwuletni wyrok): - To moja druga wizyta; byłem tu ze szkołą. Wtedy nie zrobiło to na mnie takiego wrażenia. Teraz tak, więcej w życiu doświadczyłem. Także swoich złych uczynków.

Andrzej (57 lat, pobicie): - Kiedyś nieświadomie zwiedzałem obóz. Myślę o tym, jakie okropności człowiek potrafi wyrządzić drugiemu. Nie trafiłem do więzienia za niewinność. Nie chcę już nikomu zrobić nic złego.

Grzegorz (42 lata, wyłudzenia, w telewizji pokaże twarz): - Każdy powinien to zobaczyć. Zwiedzanie obozu pozwala lepiej kształtować osobowość. Wierzę, że ten program resocjalizacyjny pozwoli mi być lepszym człowiekiem.

Słowem - jedni i drudzy oświadczają, że po wizycie w Auschwitz będzie lepiej. Więźniowie dziękują za daną im szansę. Mówią drewniane, oficjalnie brzmiące zdania, jakby chcieli zapewnić świat na wolności i siebie, że coś się odmieni.

Choć - umówmy się - tak naprawdę nikt tego nie wie.

***

Lecz pisać o Auschwitz już nie musieli. Niektórzy jednak napisali. Z błędami w ortografii, gramatyce i interpunkcji, często niewprawną dłonią, bezradni wobec tego, co chcieliby powiedzieć. Choć - zdaje się - muszą powiedzieć. Niech będzie nawet niezdarnie.

Adrian: "Jednak, jak widać po wydarzeniach na świecie, tragedia, która rozegrała się w centrum Europy ponad 60 lat temu, to za mało. Czystki w Afryce, na Bliskim Wschodzie i to, co robił Husajn na Kurdach, a w Europie przykładem może być wojna na Bałkanach i ludobujstwa cywilów muzułmańskich. Wszystkie te wydarzenia świadczą tylko o tym, że ludzkość umiera moralnie... Kiedy każdy człowiek uświadomi sobie, że liczy się życie a nie kolor skóry czy wyznanie, to z pewnością nigdy nie dojdzie do podobnej tragedii... Jeśli zrozumiemy, że tragedia, która tu się rozegrała wynikała z nienawiści, staniemy się odpowiedzialni za nas samych".

Michał: "Mordowali ludzi, całe rodziny, w imię niczego, w jednej chwili tracili oni wszystko, nawet nazwisko. Czasem sobie myślę, że było to tak niedawno. Jak mogli?".

Jakub: "Nie jestem w stanie opisać tych uczuć. Nawet ich włosy były przerabiane na płutna".

Grzegorz: "Nie wszyscy na świecie brzydzą się pojęciem faszyzm. Zabijają się nawzajem w imię czego? W imię wyższych idei? W imię boga?... Stawiam na to, że większość ludzi na świecie sumienie posiada".

Aleksander: "Zimno i groza wieje".

Tomasz: "Pewnych ludzi powinno się wręcz zmusić do zwiedzenia obozu. Żeby usłyszeli, czym charakteryzował się nazizm i do czego doprowadził rasizm. Pseudokibiców, huliganów, którzy skandują hasła nazistowskie, lubują się wręcz w systemie faszyzmu, ja myślę, że oni tego nie rozumieją".

- Z Oświęcimia do Trzebini jest może 45 minut jazdy - wyjaśnia jeden z opiekunów. - Gdy wracałem do więzienia z poprzednią grupą osadzonych, wszyscy milczeli. Milczeli. Ale niech pan powie: czy to sztuka milczeć przez trzy kwadranse?

Źródło: Duży Format"

Dziekuje M. za podrzucenie tego matrialu.
Jerzy
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Tue Mar 09, 2010 12:26 pm

Profesor Revilo P.Oliver na temat holo-szantazu i holo bredni.
Cytat:


40 million too preposterous

40 milionow zbyt niewiarygodne

The great Jewish hoax about millions of God's Chosen People whom the Germans supposedly exterminated seems to have been devised late in 1942, when it was claimed that in the autumn of that year the Germans had murdered two millions of the Holy Race in various ways. By 1943, the number had been increased to six million, and to keep up the progression, it was later increased to 40,000,000, which was seen to be so preposterous that it was reduced to 12,000,000, and at the end of the Crusade to Save the Soviet, the figure of six million was taken as the largest that could be imposed on the gullible goyim.


Ogromne Zydowskie Oszustwo o milionach czlonkow (i pochew przyp moj -Jerzy) narodu wybranego ,ktorych Niemcy rzekomo zamordowali wymyslono pod koniec 1942 roku.Wtedy wlasnie zaczelo sie mowic o tym ,ze Niemcy zamrodowali dwa miliony ze Swiete j Rasy na rozne sposoby.
Na poczatku 1943 liczba wzrosla do 6 -ciu milonow i stopniowo rosla az osiagnela liczbe [color=red] 40 milionow !! co wygladalo tak niewiarygodnie,ze obnizono ja najpierw do 12 milionow po to ,zeby pod koniec Krucjaty W celu Uratowania Sowietow przyjac liczbe 6 milionow jako najwyzsza ,ktora naiwni goje moga uznac


The obvious original motive, common to all war propaganda, was to pep up the cattle that were being stampeded against Germany, but there may have been a further purpose in a hope that after the war it would be possible to carry out the Jewish plan, formulated and published by Theodore Kaufman in 1941, to exterminate the entire population of Germany as an object lesson to lower races that might want to have a country of their own, not under the management of God's People.

Oczywisty oryginalny motyw polegal ,jak zwykle w propagandzie wojejnnej, na przygotowaniu ludzkiego stada do tego by bylo gotowe do szarzy przeciwko Niemcom.\
Ale poza tym istnial jeszcze jeden powod,ukryty w cieniu : zydzi mieli nadzieje ,ze stworzenie tego falszu pozwoli im na wprowadzenie w zycie planu sformulowanego i opublikowanego w 1941 przez niejakiego Theodore KAUFMAN a mianowicie NA WYMORDOWANIU CALEGO NARODU NIEMIECKIEGO co mialo by posluzyc jako lekcja pogladowa dla wszystkich 'nizszych ras" ktorym takie bzdury jak ich wlasne panstwo nie zarzadzane przez rase wybrana , moglyby chodzic po glowie"


Since that proved not to be feasible, the hoax was used as a pretext for the obscene murders perpetrated at Nuremberg by the American, Soviet, British, and French victors, for their repudiation of the conventions, called international law, that had been observed by all civilised nations, and for the innumerable and ghastly atrocities by which all the victors, guided by their Jewish supervisors, equally and forever forfeited their claim to be morally superior to Atilla's Huns or Hulagu's Mongols. And the hoax is still being used to loot Germany and, indirectly, all the nations of the West to subsidise the Jewish seizure of Palestine and adjacent lands.

Poniewaz ten zamair okazal sie niemozliwym do wykonania ,oszustwo bylo wykorzystane dla bezprawnego samosadu w wykonaniu Amrykanow,Sowietow ,Anglikow i Francuzow.Tak zwane sady polegaly na odrzuceniu wszelkich konwencjii i norm prawa miedzynarodowego uznanych przez narody cywilizowane i posluzyly za usprawiedliwienie do popelnienia przez aliantow zbrodni (pod kierownictwem ich zydowskich zarzadcow) .Zbrodnie te udowodnily ze 'zwyciezcy" jesli chodzi o moralna strone nie roznia sie wcale od Attyli albo Mongolow Hulagu-chana.
To samo oszustwo uzywane jest nadal do rabowania Niemiec i (posrednio) wszystkich narodow zachodnich jako argumentu ,ktory ma usprawiedliwiac okupacje Palestyny i sasiednich obszarow."



It is no longer possible to think of a deception of many by a few. The utter falsity of this hoax, which was made the more preposterous when the physically impossible gas chambers were invented to dress it up, was necessarily known to hundreds of thousands of Jews who remained on German territory during the insane war, many of whom – probably 250,000 – the Germans naturally interned as domestic enemies, although not with the thoroughness with which the Americans put resident Japanese in concentration camps during 1942-45.

Nie mozna dluzej twierdzic ,ze to klamstwo zostalo popelnione przez mala grupe .Ewidentny charkter tego oszustwa,ktory uczyniono jeszcze bardzie odrazajacym poprzez wymyslenie nierealnych "komor gazowych" ,ktore mialy dodac wagi poprzednim klamstwom.
Cala ta zmowa musial byc znana setkom tysiecy zydow ,ktorzy pozostali na terytorium Niemiec podczas tej oblakanej wojny.Wielu z nich -prawdopodobnie okolo 250 tysiecy -Niemcy internowali jako wrogow wewnetrznych aczkolwiek robiac to daleko im jeszcze bylo do "dokladnosci" z jaka Amerykanie zamkneli w swoich obozach koncentracyjnych obywateli usa pochodzenia japonskiego od 1942 do 1945 roku"


The Jews who remained in Germany, both those who were foolishly trusted and held governmental positions and those who were confined to the various camps, necessarily knew that there were no "gas chambers" and there was no "extermination" (although, of course, many individuals died from disease, old age, and Anglo-American bombing raids on the various camps, and, no doubt, some were slain by individual Germans when they foresaw the defeat and ruin of their country by the maddened hordes that the international race had mobilised against them – and by the Polish and Russian populations of occupied territories when the German armies failed to control their long-standing resentment of their parasites).


Zydzi,ktorzy pozostali w Niemczech,zarowno ci ,ktorzy ufali w bezkarnosc i zajmowali rzadowe stanowiska ,jak i ci ,ktorych zeslano do obozow musieli wiedziec o tym ,ze zadne "komory gazowe" nie istnialy i ze"eksterminacja' to totalna bzdura.(Faktem jest ,natiralnie ,ze wiele osob zmarlo z powodu chorob,starosci,nalotow na obozy i -bez watpienia- niektorzy z zydow byli zabici przez poszczegolnych Niemcow ,ktorzy zdali sobie spraqwe z nieukniknionej porazki i ruiny ich kraju,ze nie maja zadnych szans przeciwko wsciklej zgrai zmobilizowanej przeciwko nim przez miedzynarodowke rasy wybranej.
Podobne fakty mogly miec miejsce w Polsce i Rosjii wtedy gdy armia niemeicka nie mogla powstrzymywac gniewu skierowanego przeciwko tym odwiecznym pasozytom.
"

Furthermore, since the race has always been truly international, many hundreds of thousands, perhaps millions, of Jews throughout the world and especially in the United States must have known or suspected the truth when their supposedly exterminated relatives flocked into the country or corresponded with them. In addition, there must have been a considerable numbers of Jews who, even if without sources of direct information, were intelligent enough to see that the hoax was inherently incredible, psychologically improbable and physically impossible.

Poza tym,poniewaz rasa o ktorej mowimy zawsze byla prawdziwe "miedzynarodowa" setki tysiecy a moze miliony zydow na calym swiecie a specjalnie w USA musieli wiedziec albo przynajmniej domyslac sie prawdy
wtedy gdy ich rzekomo zamordowani krewni zaczeli stadami naplywac do usa albo korespondowac z nimi caly czas w czasie wojny.
Poza tym musiala byc znaczna liczba zydow,nawet bez bezposrednich zrodel informacjii, ktora byla wystarczajaco inteligentna zeby zauwazyc ,ze caly szwindel byl absolutnie niewiarygodny,psychologicznie nierealny i fizycznie niemozliwy do wykonania.



But nevertheless, so far as I know, only one Jew, Josef Ginsburg, who resided in German or Rumanian territory throughout the war, has borne witness that there was no German policy to "exterminate" his race; and although he published his books under the pseudonym of J. G. Burg, he only accidentally escaped death at the hands of Jewish terrorists in Munich.

Z tego co wiem byl tylko jeden jedyny zyd- Jozef Ginsburg,ktory mieszkal w czasie wojny w Niemczech i Rumunii oswiadczyl ,ze jest swiadkiem na to,ze nie bylo zadnego niemeickiego programu eksterminowania zydow przez Niemcy.
pomimo tego,ze pisal swoje ksiazki pod pseudonimem :J.G.Burg ,tylko przypadkiem uniknal smierci z rak zydowskich terrorystow w Monachium"


The great Jewish hoax, which is currently imposed by the Jewish Terror on the population of Western nations, must be distinguished from the tall tales now told in Soviet territory, where the yowling about fictitious Jewish victims was long ago replaced by an official claim that the Germans deliberately exterminated six millions of high-minded Slavs. How much of this propaganda, much of which is so phrased that it could include casualties in battle, is believed by intelligent Russians, it is impossible to say, and no one will wonder at the lack of public protest from persons who know better but live in Soviet territory, under a supervision more strict than any that has thus far been imposed on any Western nation, although the Jews are naturally trying to approximate it for purposes of their own and have attained a very considerable success in Western Germany, where the corrupt government in Bonn has virtually made it illegal to disbelieve any Jewish imposture, and many books that the Jewish censorship has not approved for goyim can be circulated only clandestinely.

Wielki Zydowski Szwindel ,ktory zostal obecnie narzucony przed ZYdowski Terror narodom krajow zachodnich musi byc odrozniony od legend opowiadanych obecnie na terytorim sowieckim ,gdzie szczekanie o szesciu milionach zydow zamordowanych przez Niemcow zostalo zastapione przez oficjalne oswiadczenia o tym ,ze niemcy wymordowali 6 milionow Slowian.
Ile z tej propagandy ,ktora jest tak formulowana ,ze liczby podawane moga zawierac ofiary z pol bitewnych, trafia i znajduje posluch u inteligetnych Rosjan -nie wiadomo.
podobnie jak nikt nie bedzie sie dziwil brakowi publicznych protestow w Sowietach ,tam gdzie ludzie zyja pod kontrola wieksza niz jakakolwiek inna znana panstwom zachodnim.
Naturalnie zydzi probuja wykorzystac taki stan rzeczy do swoich celow ,co udalo im sie szczegolnie w Niemieckiej Republice Federalnej ,gdzie skorumpowany rzad w Bonn zakazal legalnego krytykowania zydowskich bzdur i wszystkie ksiazki ,ktorych zydowska cenzura nie zakceptowala ukazuja sie w podziemiu.



Although the hoax about the "six million" has always been inherently unbelievable in all of the various revisions that have been made from time to time, and although it has been definitively exposed and demolished by Professor Arthur A. Butz in his Hoax of the Twentieth Century (Historical Review Press, 1976), the entire race, numbering at least thirty millions throughout the world, is frantically insisting, with apparent unanimity, that the lower races must believe whatever they are told by God's Master Race, and what is most significant, Jewish professors ensconced in Western universities and necessarily knowing something of the methods of Western scholarship, automatically shrieked and spat at Professor Butz, although they had never seen his book and did not even know its correct title. One cannot avoid the conclusion that however well they had learned or simulated the methods of scholarship, all questions of fact were to be rigorously subordinated to the interests of their race.

Pomimo tego,ze szwindel "szesciu milionow" ,ktory zawsze byl okreslany jako absolutnie niewiarygodny w roznych pozycjach ksiazkowych od czasu do czasu, pomimo tego ,ze cale mechanizm tego oszystwa zostal publicznie zdemaskowany przez prof.Arthura Butz'a w jego ksiazce :"Oszustwo XX wieku" ,cala rasa ,liczaca sobie co njmniej 30 milionow na calym swiecie goraczkowo podtrzymuje ,z zadziwiajaca jednomyslnoscia,ze rasy podludzi musza zawsze wierzyc w to ,co mowi im rasa wybrana przez Boga.
Co jest roweniez nie mniej charakterystyczne,wielu zydowskich naukowcow zatrudnionych w zachodnich umiwersytetach i sila rzeczy znajacych zachodnie metody badawcze, wrzeszczalo i plulo na prof.Butz'a pomimo tego ,ze wiekszosc z nich nie czytala jego ksiazki a wieli nie potrafilo nawet zacytowac poprawnie jej tytulu.
Nie sposob w tym momencie nie zauwazyc ,ze owi"naukowcy" ,bez wzgledu na to jak dobrze znali lub nauczyli sie udawac ,ze znaja metody badawcze, intersy swojej rasy przedkladaja nad fakty"


Revilo P. Oliver
Late Professor of Classics at the University of Illinois at Urbana
Wolna Polska zaczyna sie tutaj
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Tue Mar 09, 2010 1:43 pm

Bradley Smith przeprowadzil nastepujacy maly eksperyment ,zeby ten wplyw na podswiadomosc udowodnic swoim sluchaczom.Najpierw przeczytal im ponizszy fragment z ksiazli Elli Weizela (super-falszerza) :

"Every Jew, somewhere in his being, should set apart a zone of hate - healthy, virile hate - for what the German personifies and for what persists in the German."

"Kazdy zyd ,gdzies w swoim sercu powinien wydzielic obszar dla nienawsci-zdrowej.pulsujacej nienawisci do tego czego Niemcy sa uosobieniem i wszystkiego co nadal dominuje w Niemcach"


He then pauses allowing the audience to think about that statement. Then, he changes two words to show the effects of one-sided Jewish media perspectives and the influence it has over their hearts, minds and souls. The result is always stunned silence.

Odczekal chwile ,zeby slowa zapadly w zgromadzonych w potem zmienil dwa slowa,zeby pokazac jaki wplyw ma kierowana przez zydow propaganda na ich sposob myslenia i emocje a co za tym idzie -dzialanie :


"Every Palestinian, somewhere in his being, should set apart a zone of hate - healthy, virile hate - for what the Jew personifies and for what persists in the Jew."

"Kazdy Palestynczyk ,gdzies w swoim sercu ,powienien wydzielic obszar dla nienawisci-zdrowej ,pulsujacej nienawisci do wszystkiego czego zydzi sa uosobieniem i wszystkiego co nadal dominuje w zydach"




Feel the difference? "

Czujecie teraz jak to dziala?
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Sun Mar 21, 2010 1:19 pm

http://www.ghwk.de/poln/katpol10a.htm:


Dom Konferencji w Wannsee
Wystawa stała


.


10 Auschwitz

Późnym latem 1941 roku Himmler ustanowił Auschwitz centralnym obozem koncentracyjnym i centralnym obozem zagłady w Trzeciej Rzeszy. Systematycznie mordowani byli tutaj Żydzi, „Cyganie” i radzieccy jeńcy wojenni. Rozbudowano obóz macierzysty, założony w 1940 r. dla więźniów politycznych z Polski. Dodatkowo utworzono dwa inne obozy w Brzezince i Monowicach. Już same roboty budowlane kosztowały życie 8 000 więźniów.


Wiosną 1942 r. w Brzezince rozpoczęły się selekcje do komór gazowych. Jednocześnie przygotowywano budowę nowych i większych urządzeń do zabijania. Były one gotowe w pierwszej połowie 1943 r. Masowy mord został uprzemysłowiony.

Wraz z wybudowaniem wielkich, wyposażonych zgodnie z najnowszym stanem techniki urządzeń, komór gazowych i krematoriów o nieznanych do tej pory wymiarach i elektrycznych dźwigów do transportu zwłok oraz zastosowaniem cyklonu B Auschwitz stał się ogromną fabryką śmierci.


W roku 1944 do obozu doprowadzono bocznicę kolejową, jak czyni się to w przypadku zakładów przemysłowych. Pociągi towarowe dowoziły tysiące ludzi i przewoziły ich mienie (sortowane przez grupę roboczą liczącą 700 więźniów) do Niemiec. Pieniądze w gotówce przekazywano do Banku Państwowego, ubranie i buty otrzymywała Pomoc Zimowa. Wykorzystywano nawet włosy, złote zęby i popiół z kości.

Osoby starsze i upośledzone, osoby w okularach oraz matki z dziećmi kierowano natychmiast po przybyciu do komór gazowych. W obozie umieszczano zdrowych i silnych młodych mężczyzn i kobiety, których lekarz SS zakwalifikował do pracy przymusowej. W sierpniu 1944 r. w trzech obozach głównych i w 40 podobozach więziono 185 000 osób. Niemożliwa okazała się realizacja planów budowy dodatkowych urządzeń do zabijania i powiększenie obozu w Brzezince o ponad dwa razy.

Selekcja na rampie nie była zależna jedynie od fizycznego stanu deportowanych, lecz także od przepustowości obozu i zapotrzebowania na siłę roboczą w momencie przybycia transportu. W miesiącach letnich, gdy było dużo prac wykonywanych na zewnątrz, większy był odsetek tych, którym pozwolono żyć, w miesiącach zimowych odsetek ten był najniższy. Zdecydowana większość przybyłych była jednak natychmiast zabijana. Z 400 000 osób, zarejestrowanych w obozowej kartotece jako więźniowie, końca wojny doczekało jedynie 60 000. Ogólną liczbę ofiar ocenia się tylko w tym miejscu na 1,5 miliona osób. Obozem Auschwitz reżim nazistowski wystawił sobie adekwatny pomnik."
................................

Tyle bredni w takim krotkim kawalku:)
http://www.ghwk.de/poln/katpol10a.htm

Polecam lekture:) Kopalnia holo-mitow w pelnym galopie :D :D :D :D



Jerzy Ulicki-Rek



.
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Sun Mar 21, 2010 9:51 pm

"Unikalne dokumenty znalezione na strychu" :):):):)

Niemcy w Oswiecimiu jedli maslo !!!!!!!!!!!!!!!!
Zrobione na pewno z zagazowanych Zydow :D :D :D :D

Jak informuje gowno wybiorcze :
"Dokumenty z KL Auschwitz odnalezione po latach na strychu"
PAP2010-03-21, ostatnia aktualizacja 2010-03-21 10:36
Po ponad 65 latach na strychu jednego z domów w Oświęcimiu odnaleziono dokumenty dotyczące m.in. załogi SS KL.



Część dokumentów związana jest z dr Victorem Capesiusem, który od lutego 1944 r. uczestniczył w eksperymentach farmakologicznych na więźniach, pełniąc do końca istnienia obozu funkcję kierownika apteki SS.

Dokumenty pochodzące z KL Auschwitz odnalazł niedawno jeden z mieszkańców Oświęcimia w trakcie remontu swojego domu, którego właścicielem stał się już po wojnie. Wiadomość o znalezisku dr Adam Cyra z Państwowego Muzeum Auchwitz-Birkenau uzyskał od Marka Księżarczyka, wiceprezesa Oddziału Miejskiego Towarzystwa Opieki nad Oświęcimiem, który nawiązał kontakt z właścicielem tego wyjątkowego odkrycia.
Znalazca dokumentów, chcący zachować anonimowość, pozwolił mu kilka z nich zeskanować. (Dlaczego tylko kilka? Czekamy na cale 200 :)-Jerzy)

Według Marka Księżarczyka, który przeglądał dokumenty, zachowało się ich ponad dwieście. Jego szczególną uwagę zwrócił dokument, na którym znajduje się nazwisko dr. Victora Capesiusa, znanego mu z książki Dietera Schlesaka zatytułowanej "Capesius - aptekarz oświęcimski".

Schlesak, prezentując swoją publikację, pisał: "Za jej pośrednictwem zetkną się Państwo ze znanym mi osobiście z dzieciństwa masowym mordercą, Victorem Capesiusem - kimś, kto dysponował cyklonem B i wydawał rozkazy zabijania nim w komorach gazowych, a mimo to do końca życia uważał się za niewinnego".

Victor Capesius urodził się w 1907 r. w Reussmarkt na terenie Siedmiogrodu. W 1934 r. uzyskał tytuł doktora farmacji i wkrótce rozpoczął pracę w rumuńskim oddziale niemieckiej firmy IG Farben. W czasie drugiej II wojny światowej wstąpił do SS. Był zagorzałym nazistą. We wrześniu 1943 r. skierowano go do obozu koncentracyjnego w Dachau, a następnie w lutym 1944 r. do KL Auschwitz. Uczestniczył tutaj w eksperymentach farmakologicznych na więźniach, pełniąc służbę jako kierownik apteki SS do ewakuacji obozu w styczniu 1945 r. Apteka ta mieściła się na parterze piętrowego budynku, który był położony tuż obok ogrodzenia obozu macierzystego w Oświęcimiu, w bezpośrednim sąsiedztwie krematorium nr 1. Na piętrze tego budynku znajdowała się izba chorych SS, z łóżkami dla pacjentów-esesmanów.

Dr Victor Capesius po wojnie był początkowo przetrzymywany w obozach dla jeńców wojennych, skąd wypuszczono go na wolność w 1946 r. Cztery lata później na terenie Niemiec otworzył aptekę w G"ppingen. W 1965 r. był sądzony w jednym z procesów nazistowskich zbrodniarzy we Frankfurcie nad Menem. Skazano go na dziewięć lat więzienia, lecz wolność odzyskał już w 1968 r. Zmarł w G"ppingen w 1985 r.

Wśród dokumentów zeskanowanych przez Marka Księżarczyka znalazł się również urzędowo poświadczony zgon poprzednika Victora Capesiusa na stanowisku kierownika apteki SS w KL Auschwitz - SS-Hauptsturmfhrera Adolfa Kroemera, który wspomnianą funkcję pełnił od czerwca do września 1943 r. Potem chorował i zmarł na atak serca w szpitalu SS. W odnalezionym dokumencie odnotowana jest powyższa przyczyna jego śmierci, jak również data jego zgonu, 18 lutego 1944 r., potwierdzona przez naczelnego lekarza garnizonowego SS, dr. Eduarda Wirtsha.

Dr Adam Cyra zwraca uwagę na fakt, że Victor Capesius w swoich powojennych zeznaniach twierdził, że aptekarz Adolf Kroemer nie zmarł w szpitalu, lecz został rozstrzelany za defetyzm szerzony wśród członków załogi SS w KL Auschwitz. Nie można jednak potwierdzić w oparciu o inne źródła, że jest to wersja prawdziwa. Fotoreprodukcje kilku z odnalezionych w Oświęcimiu dokumentów, które udostępnił PAP dr Cyra, prezentowane są na portalu historia.pap.pl."


Ponizej zdjecia tych "unikalnych ' dokumentow :D :D :D :D :D :D :D

Wnioski:

Niemcy w Oswiecimiu jedli maslo( BUTTER) !!!!!!!!!!!!!!!!
Zrobione na pewno z zagazowanych Zydow
:D :D :D :D

Napisze wiecej po powrocie z pracy.


Image
http://historia.pap.pl./
http://historia.pap.pl./sites/default/f ... itz9_0.jpg
Jerzy Ulicki-Rek
Wolna Polska zaczyna sie tutaj
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby LubieWesela » Sun Mar 21, 2010 10:37 pm

W radiu słyszałem, że dokumenty których nie udostępnił mówią o udziale personelu apteki w selekcji żydów
"My, ludzkie bydło, ludzki gnój
z suteren i poddaszy,
my, chcemy herb mieć swój
na zgubę wrogom naszym"
User avatar
LubieWesela
 
Posts: 18
Joined: Tue Dec 15, 2009 5:50 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby DeTe » Mon Mar 22, 2010 7:03 am

:shock: :shock: :shock:
:roll: :roll: :roll:
Mit holokaustyczny i jego zadanie. Masłem w nas. Masłem!
Jednak mają Polaków za ciemniaków.
Kwestionuj autorytety - myśl samodzielnie!
64,999,987 osób ,które posiadają broń, NIE ZABIŁY WCZORAJ NIKOGO!
User avatar
DeTe
 
Posts: 411
Joined: Mon Jan 19, 2009 10:25 pm
Location: Polska

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Mon Mar 22, 2010 11:22 am

Zanim wyszedlem rano do pracy ,po to aby upewnic sie ,ze nie popelnilem bledu w "szybkim' tlumaczeniu wyslalem zdjecia tych "unikalnych ' dokumentow majacych udowodnic ,ze jakis aptekarz z Oswiecimia ,oprocz wydawania chorym wiezniom lekarstw ,spod lady ,tylnym wyjsciem ,wydawal ZYKLON B czekajacym na zapleczu sklepu-ss-manom,przeslalem ich zdjecia do znajomego Niemca.
Ponizej tlumaczenie(sprawdzone ) tego co otrzymalem po powrocie z pracy:


I see four qualification certificates to four people, 3 of them doctors, from the Concentration Camp Auschwitz alimentary agency in Bielitz.
[Wiedze pozwolenia wydane 4 -rem roznym osobom,z ktorych trzej sa "doktorami" , wydane przez firme zaoptrzeniowa w Bielitz]

It authorizes the bearer to 280 g butter for a time periode of one month from the 29.5.1944 to the 29.5., untransferable and not acceptable after the time periode.
[Pozwolenie to upowaznia posiadacz do nabycia-280gramow masla w okresie od 29 maja dp 29 czwerwca 1944.Pozwolenie to nie moze byc przekazane innym osobom i jego waznosc wygasa po uplynieciu okreslonego terminu]

Strangely signed just before the expiring date, on the 9.6. 1944
It doesn't say how many of these certificates each possessed at one time.
[Dziwne ,ze wydane niedlugo przed uplywem waznosci dopiero 9 czerwca 1944
Nic to nie mowi o tym ile takich pozwolen osoba wymieniona z nazwiska mogla miec jednorazowo]

(Zwrocilem uwage na to samo co podkreslil manfred:powolenie /kartka na zakup 280 gramow masla jest wazna od 29 maja 44 do 29 czerwca 44.Ale wydana zostala 9-tego czerwca ,na dwa tygodnie przed uplywem jej waznosci.To o czyms swiadczy.Duzym,maly,nieistotnym lub szalenie waznym...Bo na tym polega wlasnie historia.-Jerzy)


This is not bad when many Germans had to go without butter at all.
[Calkiem niezle biorac pod uwage ,ze w tym czasie wielu Niemcow musialo sie obejsc bez masla]

I hope you meant me to translate.
[Mam nadzieje ,ze chciales abym to przetlumaczyl]

Manfred

....

Polaku
Ktos pokazuje ci kartki na maslo z okresu wojny i twierdzi ,ze to nastepny dowod na "holokaust"..
Reszte sobie dopowiedz sam...
A jesli ci sie nie chce-to sam wybrales....

Jerzy Ulicki-Rek
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Mon Mar 22, 2010 7:51 pm

Ze strony ,ktora udaje historyczna o obozie "zaglady' w Treblince:
"
Pierwszy transport do obozu przybył 23 lipca 1942 roku, wioząc Żydów deportowanych z Warszawy. Do 21 września tego roku z getta warszawskiego do obozu zagłady w Treblince wywieziono 254 tys. ludzi. Deportowani przybywali do Treblinki skrajnie wycieńczeni. Często po wielodniowym transporcie w wagonach bydlęcych 1/3 przewożonych osób już nie żyła lub była bliska śmierci. Transporty Żydów z Europy Zachodniej przyjeżdżały częściowo w wagonach osobowych.
Wypędzeni z wagonów ludzie musieli zostawić bagaż, a następnie pod pozorem kąpieli kazano im się rozbierać. Osoby starsze, niesprawne fizycznie i osierocone dzieci były od razu zabijane strzałem w tył głowy w tzw. "lazarecie". Pozostali, popędzani z wielką brutalnością, szli do przypominających łaźnie komór gazowych, gdzie byli uśmiercani spalinami z motoru diesla, dusząc się w wielkich męczarniach przez ok. 0,5 godz.
Dla zatarcia śladów popełnianych zbrodni od wiosny 1943 roku na polecenie Niemców komanda więźniów wykopywały zwłoki zamordowanych i paliły je na specjalnych rusztach wykonanych z szyn kolejowych."

Zrodlo: http://historia.pap.pl./?q=node/2923
Wolna Polska zaczyna sie tutaj
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Tue Mar 23, 2010 10:09 am

Chcialem zostawic swoja opinie na lamach portalu historycznego,ktory zamieszczqa unikalne zdjecia tych 4-ech kartek na maslo.
"Dokumenty z KL Auschwitz odnalezione po latach na strychu
Twoja odpowiedź została dodana do kolejki oczekujących na moderację i zostanie opublikowana po jej zatwierdzeniu."

Poczekamy...zobaczymy..

Jerzy

Inne dowody na "holokaust" odkryte na strychu przez anonimowego odkrywce:

Image
Image

Tym razem dowdem na komory gazowe ma byc oficjalny akt zgonu aptekarza z obozowej apteki ,ktory zmarl na zawal serca.

Jerzy Ulicki-Rek
Wolna Polska zaczyna sie tutaj
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Tue Mar 23, 2010 10:25 am

Muzeum - strona główna
English
Kontakt
Adam Cyra | Drukuj |
Starszy kustosz
Image

(+48) 33 844 8046

Ur. 1949. Studia historyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W 1996 r. obronił pracę doktorską na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach - "Rotmistrz Witold Pilecki (1901-1948). Życie i działalność na tle epoki".

W Muzeum pracuje od 1972 roku: w Dziale Naukowo-Oświatowym, w Naukowym, sekcji ds. byłych więźniów, po czym od 2008 r. ponownie w Dziale Naukowym.

Zainteresowania badawcze: ruch oporu w KL Auschwitz.

Hobby: turystyka górska.

Więcej o Dziale Naukowym



Zapisz ten kontakt jako wizytówkę (VCard)

Skorzystaj z poniższego formularza, aby przesłać wiadomość na w/w adres:

Twoje imię i nazwisko: Jerzy Ulicki-Rek

Twój adres email: georgerek@hotkey.net.au

Temat wiadomości: Dokumenty odkryte na strychu.


Treść wiadomości:

Szanowny Panie

Zwracam sie do Pana albowiem to Panskie nazwisko i Panski stopien naukowy firmuje te ostatnie "unikalne" znaleziska.
Nie bardzo rozumiem jaki zwiazek z tzw.holokaustem ma fakt wydania czterem Niemcom, (cywilnym pracownikom obozu)- kartek na zakup masla?
To swiadczy tylko o tym ,ze aptekarz mial zamiar kupic maslo ale nie potwierdza twierdza ,ze ow maslo-jad przeprowadzal jakies"farmakologiczne eksperymenty" na wiezniach .
Tym bardziej fakt posiadania przez niego kartki na maslo nie mowi nam nic o jego roli w "dysponowaniu zyklonem B oraz wydawania rozkazow aby tegoz zyklonu B uzywano do mordowania".
( http://historia.pap.pl./?q=node/3092#comment-12)
Bede Panu wdzieczny jesli dostaczy Pan naszym Czytelnikom wiecej wiarygodnych informacji.
Z wyrazami etc.

Jerzy Ulicki-Rek
Zaznacz, aby otrzymać kopię listu na swój adres email

ps.Kilka minut temu probowalem sie dodzwonic do p.A.Cyry aby zadac mu kilka pytan na temat jego rewelacji.Bez rezultatu.
Dodzwonilem sie natomiast do p.Jarka Manfelda -
Image
KTORY PRZERWAL ROZMOWE W POL ZDANIA ale zanim zdazyl to zrobic powiedzial mi ,ze opinia p.Cyry nie jest rownoznaczna z oficjalnym stanowiskiem muzeum...

Udalo mi sie rowniez nawiazac kontakt z p.Jackiem Lachendro z dzialu naukowego muzeum.
Image

Tym razem rozmowa byla dluzsza i zostala zakonczona w kulturalny sposob.
Efekt rozmowy zaden bo nagle nikt nic nie wie.
Nie dostalem odpowiedzi na pytania dlaczego publikuje sie zdjecia kartek na maslo i na tej podstawie oskarza jedengo z posiadaczy owego kwitka o udzial w ludobojstwie ,przeprowadzanie "farmakologicznych eksperymentow"
na wiezniach,dysponowanie Zyklonem B etc.
Powiedzialem rowniez p.Lachendro aby wzial pod uwage to,ze ,podobnie jak komunizm ,ktory mial byc"na zawsze", podobnie jak Tysiacletnia III Rzesza ,ktora padla po kilkunastu latach, podobnie moze sie stac z mitem holokaustycznym.
Poprosilem go aby wzial przed chwile pod uwage taka wlasnie ewentualnosc.Byc moze nadejdzie chwila gdy czarno na bialym bedziemy mogli napisac nazwiska tych wszystkich ,ktorzy przykladali reke do tego kolejnego aktu zniewolenia .
Na pewno na takiej liscie gorliwych wykonawcow ,na wieczna ich hanbe, znajda sie nazwiska poslusznych "naukowcow" .
Pan Lachendro probowal moje slowa potraktowac jako szantaz i grozbe ale spokojnie wyprowadzilem go z bledu.

Zapytalem swojego rozmowce czy wtedy nie bedzie mu wstyd..
Nie odpowiedzial...

Jerzy Ulicki-Rek
Wolna Polska zaczyna sie tutaj
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

Re: Mit holokaustyczny i jego zadanie

Postby Jerzy Ulicki-Rek » Tue Mar 23, 2010 9:55 pm

Otrzymalem odpowiedzi na swoj list skierowany do Adama Cyry,ktory ujawnil swiatu nowe unikalne dokumenty potwierdzajace "gazowanie" Zydow.Oto ona:

"Szanowny Panie,
uprzejmie proszę, aby zapoznał się Pan z książką Dietera Schlesaka,
"Capesius - aptekarz oświęcimski", Kraków 2009. Jeżeli będzie Pan miał
kłopot z nabyciem tej książki, proszę zwrócić się o jej przesłanie za
zaliczeniem pocztowym do wydawcy tej publikacji: EGIS Sp. z o.o. Kraków
office@libron.pl
Nazwisko Viktora Capesiusa, które widnieje "na kartkach na masło" jest
tylko dowodem na to, że jako aptekarz dr Capesius był członkiem załogi KL
Auschwitz. O roli, jako Viktor Capesius odegrał w KL Auschwitz dowie się
Pan ze wspomnianej książki.
Z wyrazami szacunku
Adam Cyra"
Wolna Polska zaczyna sie tutaj
User avatar
Jerzy Ulicki-Rek
 
Posts: 9344
Joined: Tue Nov 06, 2007 2:10 pm

PreviousNext

Return to Historia

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest